Fandom

Sferopedia

Plan Pseudożywiołu Cierni

4364strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja5 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Logo.gif

Uwaga! Ten artykuł jest pracą autorską, nie posiadającą oficjalnych źródeł!

Sferopedia jest wolną encyklopedią, która udostępnia możliwość zamieszczania swojej własnej wizji wieloświata, takich jak alternatywne rozwiązania, bohaterowie niezależni i tym podobne. Hasła mogą zawierać odnośniki do innych artykułów Sferopedii, lecz pozostają źródłami nieoficjalnymi, do których nie ma odnośników w reszcie haseł. W dodatku każdy artykuł musi zostać zapisany do kategorii Autorskie.


Blood chamber by jakobhansson-d69rzfe.jpg

Krajobraz plany pseudożywiołu cierni

Plan pseudożywiołu cierni jest miejscem ostatecznego końca roślin, miejscem schyłku ich istnienia i tego co następuje potem. Plan ten znajduje się między planem żywiołu drewna i planem energii negatywnej. Jest to ciche i ciemne miejsce pełne grubych, cierniowych pnączy przetykanych lepkim mrokiem. Cisza przenikająca to miejsce od czasu do czasu zakłócana jest przez agonalne okrzyki nieostrożnych trepów którzy giną przekuci przez niezliczone, ostre ciernie, lub umierających w inny z licznych sposobów jakie można spotkać na tym planie. Na całym planie wyraźnie czuć kierunek z którego promieniuje moc nie-egzystencji z planu energii negatywnej. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że prócz cierni i próchniejących łodyg nie ma tutaj niczego, lecz jest to mylne wrażenie, gdyż ten plan za dom uważa liczna rzesza istot, w większości napływowych. Jednak to miejsce nie jest złe jakby mogło się niektórym wydawać. Odzwierciedla on tylko kierunek w jakim zmierza całe życie przyrody, jej kres i związane z tym przemijanie.

Warunki fizyczne i magiczneEdytuj

Warunki fizyczne panujące na tym planie nie przypominają żadnych innych w Wieloświecie. Podróż po planie jest dosyć trudna, a to ze względu na zmieniającą się grawitacje, obszary próżni i niezliczoną ilość cierni. Ciernie na pnączach występują w każdym możliwym rozmiarze i wszystkie, co do jednego, są ostre jak brzytwa. Owe ciernie, dosyć często wykorzystywane są do różnych broni. Duża część planu posiada grawitację, lecz jest ona kierunkowa, zwrócona do środka cierniowych łodyg, będących jedyny stałym podłożem na tym planie. Pod tym względem, nieznacznie przypomina to poruszanie się po korytarzach Pandemonium, choć są oczywiste różnice. Po za powierzchnią łodyg i obszarem grawitacji rozciąga się pustka bez grawitacji, lecz jest ona nierówna i zdradziecka. Po za polem grawitacji roślin znajduje się nieważka próżnia, w której nie ma przyciągania, powietrza i życia. Jako, że rośliny wiją się chaotycznie, także i owa próżnia jest ułożona nieregularnie, przez co czasami można nagle znaleźć się w obszarze bez powietrza. Wielkie, cierniowe pnącza są utworzone z suchej, wyjątkowo twardej, acz jednocześnie kruchej kory, przy pewnej wprawie można ją odłupywać, tworząc kanciaste groty i dziuple, co wykorzystuje wiele stworzeń planu.

Warunki magiczne panujące na planie sprzyjają uprawianiu nekromancji, co też wykorzystuje większość czaromiotów tutaj przybywających. Po za zaklęciami leczniczymi, cała inna magia działa w miarę normalnie lub jest wręcz wzmocniona, co nie utrudnia magicznego kunsztu w tym miejscu. Znacznie gorzej mają druidzi i niektórzy kapłani, gdyż to oni władają najczęściej magią która wykorzystuje moc z planu energii pozytywnej, która to moc w tym miejscu praktycznie nie istnieje.

Cechy planuEdytuj

  • Grawitacja subiektywna kierunkowa

Grawitacja skierowana do środka największych z konarów, obejmująca również przestrzeń na około, równą średnicy samego pnącza. Zdarza się, że dwa pola oddziaływań, dwóch konarów nachodzą na siebie, tworząc małe obszary osłabionej grawitacji. Poza obszarami oddziaływań brak grawitacji.

  • Normalny czas

We wszystkich obszarach planu czas płynie normalnie i równomiernie.

  • Nieskończony

Plan jest nieskończony, chociaż niekiedy idąc dostatecznie długo w kierunku z którego promieniuje energia negatywna można trafić na plan energii negatywnej.

  • Normalnie morficzny

Materia planu jest normalna, poddaje się standardowo magii jak i działaniom fizycznym. W swoich obszarach bogowie mogą zwyczajnie kształtować materię planu, tak jak na innych planach.

  • Osłabiona magia

Magia związana z życiem, rośnięciem i egzystencją jest wyraźnie osłabiona. Słabsze zaklęcia leczenia są całkowicie tłumione przez aurę planu, a te silniejsze są wyraźnie osłabione. Tworzenie golemów jest praktycznie niemożliwe, gdyż iskra z planu energii pozytywnej zazwyczaj jest niszczona zanim zostanie przywołana do golema na tym planie. Zaklęcia druidyczne i kapłańskie powodujące rozrost roślin są bardzo osłabione i często nie skutkują. Cisza jaka panuje na planie, wydaje się także pochłaniać dźwięki, dlatego też pieśni bardów i zaklęcia związane z dźwiękiem działają mniej skuteczniej, chociaż nie aż tak źle jak wcześniej wymienione zaklęcia życia.

  • Wzmocniona magia

Zaklęcia nekromantyczne, powodujące wysysanie energii i bezpośrednie niszczenie "życia" istot są wzmocnione, często do tego stopnia, że przy osłabieniu koncentracji wymykają się z pod kontroli. Zaklęcia druidyczne i kapłańskie powodujące gnicie i usychanie są wielokrotnie wzmocnione.

  • Normalna magia

Zaklęcia żywiołów, mocy i inne "neutralne' pod względem życia i roślin działają standardowo.


MieszkańcyEdytuj

Większość mieszkańców tego planu stanowią istoty napływowe. Ze względu na swoją Moc, zadomowiło się tutaj wiele stworzeń baśniowych, związanych z mroczniejszym obliczem natury. Łatwość we władaniu nekromancją w tym miejscu sprzyja obcowaniu tutaj niezliczonych nieumarłych, zaś nierozerwany związek z planem żywiołu drewna sprzyja obecność różnorakich roślin, szczególnie grzybów które słyną z rozkładania materii organicznej.

Przykładowe istotyEdytuj

gałęziak, krwiocierń, złe istoty baśniowe, nieumarli (np. nieumarły drzewiec), kruki i wrony, stworzenie entropiczne , pleśnie, cienisty figowiec, gnilnik, gazowy zarodnik, grzybotoperz, grzyby, wegepigmej, sznurowiec, kolcokrzew, igłoludź, wartownik saguaro, kaktusy.

Stworzenie CiernisteEdytuj

Stworzenia cierniste, to wszelkiego rodzaju istoty ( po za konstruktami, nieumarłymi, śluzami i roślinami), które zginąwszy na tym planie, odrodziły się pod postacią stworzeń będących połączeniem nieumarłego ciała i żywego ciernia. Kiedy jakaś istota umiera na tym planie, jej martwe truchło gnije i niszczeje gdzieś pośród cierni. Niekiedy zdarza się, że moc Wiekowych Cierni i energii negatywnej współgrając ze sobą, ożywia takie zwłoki. Powstaje wtedy unikatowy rodzaj nieumarłego, który łączy w sobie nie-egzystencję i żywe ciernie. Taki stwór wygląda jak za życia, chociaż jego ciało jest sine, czasami napuchnie lub wręcz nadgniłe, jednakże proces rozkładu po cierniowym ożywieniu zamiera. O ile nie zostanie zniszczone, cierniste stworzenie może istnieć już wiecznie. Stworzenie zachowuje swój charakter, lecz jego osobowość znacząco karleje, przez co w większości przypominają zwierzęta, nawet jeśli ciało należało do cywilizowanego humanoida. Co ważniejsze,duża część ciała stworzenia ciernistego opleciona jest zdrewniałymi, cierniowymi pnączami, a także same kolce wystają z jego ciała. Stworzenia cierniste są szybkie i zaskakujące sprawnie poruszają się po planie, nawet jeśli za życia nie grzeszyły zwinnością, instynktownie wyczuwając bezpieczną drogę do obranego celu.

Śpiewka niesie, że istnieją rytuały i tajemne zaklęcia które mogą sprawić, że cierniste stworzenie odzyska swoją osobowość i intelekt, lecz nikt nie zdołał udowodnić prawdziwości tych plotek.

ZjawiskaEdytuj

Cierniste OżywienieEdytuj

Samoistny proces tworzenie ciernistego stworzenia z martwych ciał na planie (patrz wyżej).

Sfery negatywnej energiiEdytuj

Bliskość planu energii negatywnej powoduje, że znaczne jej ilości przedostają się na ten plan. Zazwyczaj oznacza to umieranie, próchnienie i gnicie roślin, lecz niekiedy jej wpływ objawia się w inny sposób. Od czasu do czasu można spotkać wędrujące przez plan półprzeźroczyste kule negatywnej energii. Przenikają one wszystko na planie powodując przyspieszone gnicie i umieranie. Zostawiają one na swojej drodze ścieżkę zgniłych roślin i zabitych stworzeń. Sfery te są szczególnie niebezpieczne, gdyż w ciemnościach planu są praktycznie niewidoczne. Jedynie przy sztucznym oświetleniu wyglądają jakby pochłaniały padające na nie światło. W termowizji także są widoczne, jako czarne plamy bez jakiejkolwiek temperatury.

PróżniaEdytuj

W miejscach gdzie kończy się oddziaływanie grawitacyjne wytwarzane przez pnącza zaczyna się pewnego rodzaju próżnia. Nie ma tam powietrza, ani żadnego innego gazu, brak tam także grawitacji. Na szczęście istnieje tam ciśnienie, przez co wpadnięcie w obszar tej próżni, nie powoduje natychmiastowego rozerwania pechowca. Poruszanie się tam, jest wyjątkowo utrudnione, gdyż brak powietrza czy innego gazu wyklucza odepchnięcie się w obszar grawitacji, jedynie za pomocą liny można dopełznąć do takiego obszaru, lub poprzez nadanie sobie prędkości zaklęciem. Trzeba jednak uważać przy wychodzeniu z tego obszaru, gdyż nagłe zadziałanie grawitacji może boleśnie przyciągnąć do łodygi gdzie już czekają ostre ciernie.

LokacjeEdytuj

Cytadela PutrescumEdytuj

Na każdym z planów negatywnych pseudożywiołów Straż Zagłady ma swoją placówki w których kontempluje różne oblicza entropii. Nie powinno zatem dziwić, że po odkryciu tego planu ta frakcja postawiła stworzyć swój przyczółek również tutaj.

Cytadela Putrescum, bo tak nazywa się to miejsce, ma kształt dwóch schodkowych piramid złączonych podstawami. Twierdza chroniona jest magicznymi barierami przed niszczącym wpływem energii negatywnej i umiejscowiona jest dzięki ścianie mocy na krawędzi plany pseudożywiołu cierni z planem energii negatywnej. Dodatkowe monumentalne łańcuchy przytwierdzone są do cytadeli i najbliższych wiekowych cierni zabezpieczając cały zamek. Na każdym ze schodków piramidy znajdują się wiszące ogrody z różnymi roślinami. Codziennie dosadza się świeże i żywe rośliny, które powoli umierają pod wpływem negatywnej energii emanującej z planu energii negatywnej. Następnie więdnące rośliny pokrywa się grzybami i pleśniami nadal obserwując jak pochłaniają one niegdyś żywą tkankę. Jednak również one w końcu niszczeją stając się pożywnym kompostem na którym znów zasadzane są rośliny. Właśnie ten nieskończony cykl naturalnego niszczenia i rozkładu kontemplują tutejsi Tonący. 

Większość załogi twierdzy stanowią mroczni druidzi, tropiciele i różne czaromioty. Każdy podróżny może liczyć na przyjęcie na szczytach piramid, lecz jeśli nie należy do Straży Zagłady nie może schodzić w głąb cytadeli. Nie można liczyć tutaj na leczącą magię, lecz różne produkty z grzybów i ziół są tutaj dosyć powszechne. Zaklęcia nekromantyczne i niszczące są tutaj dostępne za niższą cenę. Nieumarli najemnicy i słudzy również są do zdobycia, za to nie sposób dostać tutaj golema, gdyż tutejsi tonący uważają, że konstrukty nie służą pojęciu entropii.

Śmierć PrzyrodzieEdytuj

Plan pseudożywiołu cierni jest obrazem ostatecznego końca i agonii naturalnego środowiska. Niewielu jest w stanie dostrzec głębszy sens takiego procesu i poświęcić mu się. Jednymi z nielicznych którzy tak postępują są naturobójcy, a Śmierć Przyrody to chyba jedyna stała osada takich osób pośród planów. W tym miejscu, wypełnionym agonią roślin naturobójcy mają na wyciągnięcie ręki nieskończone pokłady mocy z której korzystają.

Na pierwszy rzut oka można łatwo przegapić to miejsce. Nie ma tutaj żadnych wzniesionych budynków, jedynie powykręcane menhiry z plugawymi symbolami. Jednak po bliższym oględzinach, można dostrzec w cierniowych konarach okna i dziwne drzwi. Wszyscy mieszkańcy osady mieszkają w wydrążonych wiekowych pnączach, martwych już od eonów i przystosowali ich wnętrza do swoich specyficznych potrzeb. Każdy naturobójca ma własne laboratorium w którym odprawia osobiste rytuały i inne rzeczy, dlatego też osada nie jest zbyt zżyta ze sobą, niemniej jednak jeśli któreś domostwo zostanie zaatakowane, prawdopodobnie sąsiednie przyjdą mu z pomocą. Cała osada pełna jest nieumarłych stworzonych przez naturobójców. Jedynym obiektem który jednoczy wszystkich jest wielki kompleks kromlechów i menhirów w środku którego znajduje się ołtarz na którym dosyć często składane są ofiary (ofiary to najczęściej nieostrożni podróżni którzy tu zawitają) .Nie wiadomo jakiemu bóstwu oddawana jest tam cześć, lecz faktem jest że naturobójcy po takich rytualnych zabójstwach zyskują tymczasowe, silne moce. Nie ma tutaj sklepów czy lokali, każdy z mieszkańców tej osady jest samowystarczalny i jedyny sprzęt jaki można uzyskać, to ekwipunek zdobyty od któregoś rezydenta. Mieszkańcy nie są zbyt przyjaźnie nastawieni do podróżnych, jeśli przybyli są druidami, tropicielami lub po prostu słabymi trepami są zwabiani w pułapkę i atakowani, a następnie składani w ofiarach lub stają się obiektami eksperymentów. Inni, o ile wykażą się siła lub skłonnościami do niszczenia przyrody mogą przekonać do siebie osadników, wystarczy poparcie chociaż jednego z nich żeby reszta (tylko oficjalnie), nie atakowała takiego przybysza. Prócz naturobójców, mieszkają tutaj również magowie rozkładu i nekromanci, którzy mają takie same prawa jak oni.

Wrota KoszmaruEdytuj

Każdy kto będzie przebywał na planie pseudożywiołu cierni dłużej niż kilka godzin bezsprzecznie przyzna rację stwierdzeniu, że plan ten jest bardzo ponury, cichy i pozbawiony litości, a obecność wielu złych istot na nim sprawia, że określenia złowieszczy i mroczny również zdają się do niego pasować.

W głębinach (jeśli może użyć takiego określenia dla nieskończonego miejsca jakim jest plan wewnętrzny) planu cierni znajduje się pewne tajemnicze miejsce. Na obszarze kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych bezustannie unosi się szara, gęsta mgła. Pośród i tak już zwodniczych cierni, dodatkowe utrudnienie sprawia, że ten teren jest wyjątkowo niebezpieczny. Ci którym udało się tam dotrzeć, twierdzą że w mgle słychać szepty, a same jej kłęby układają się w sylwetki i krajobrazy, zawsze kierujące ku zagładzie. Niemniej jednak, jeśli komuś udałoby się przebić przez zdradzieckie mgły i dotrzeć dalej, mógłby zobaczyć źródło tych anomalii. 

Rozpięte między czterema najgrubszymi cierniowymi pnączami znajdują się gigantyczne wrota wykonane z metalu i kamienia. Zarówno kamienna framuga jak i metalowe, podwójne wrota pokryte są niezliczonymi płaskorzeźbami przedstawiającymi różne sceny, prawie zawsze obrazujące smutek, zło i cierpienie. Z pomiędzy drobnych, choć licznych szpar bezustannie sączy się mgła pokrywający cały obszar. W miarę zbliżania się do wrót, nieprzyjemne efekty mgły nasilają się. Szepty przeradzają się w kakofonię rozmów i krzyków, a mgła zmienia się postacie o rozpoznawalnych rysach, które swoimi widmowymi dłońmi mogą sprawić prawdziwą krzywdę. Kamień framugi jest smoliście czarny, gładki i odbija każde światło jakie pojawi się w jego sąsiedztwie. Drzwi natomiast są matowe i ciemnie, jakby wykonane z osmalonego żelaza. W promieniu kilku kilometrów od Wrót można spotkać różne przedziwne i często przerażające stworzenia, rzadko spotykane w innych miejscach multiwersum lub całkowicie obce dla niego. Im bliżej drzwi tym silniejsze stają się bestie. Śpiewka niesie, że są to drzwi do jakiegoś półplanu pełnego potworów i zła, gdzie szaleni magowie i kapłani tworzą kolejne wynaturzenia i chcą je wypuścić pośród planów aby zasiały chaos i zniszczenie.

Cień sprawy jest jak zawsze inny. Chociaż nie wszyscy zdają sobie sprawę z jego istnienia, to jest także inne miejsce które można opisać wcześniejszymi określenia. Ravenloft lub inaczej Półplan Grozy, miejsce gdzie rządzą enigmatyczni Mroczne Potęgi, a Mroczni Władcy są marionetkami w ich rękach. Półplan który więzi najnikczemniejszych i najbardziej złych despotów pośród planów. 

Jako że każdy półplan dryfuje gdzieś pośród mgieł głębokiego eteru, czyli teoretycznie "blisko" planów wewnętrznych, prawdopodobnym wydaje się, że może mieć jakieś połączenie z miejscem o podobnym charakterze. I faktycznie, tak właśnie jest w rzeczywistości. Wrota na planie pseudożywiołu cierni są przejściem do Półplanu Grozu. Możliwe, że to jedyne wejście która daje realną, choć nadal bardzo trudną możliwość opuszczenie tego sławnego półplanu. Śpiewka niesie, że gdzieś pośród surowych mgieł, po za domenami Ravenloftu można natrafić na te wrota i dzięki sile lub magii można je uchylić i dostać się w to miejsce. 

Owe plotki muszą mieć w sobie ziarno prawdy, gdyż w pobliżu bramy można spotkać istoty rodzime dla półplanu grozy. Niemniej jednak nigdy nie spotyka się tutaj prawdziwych więźniów, indywiduów ściągniętych przez mgły ravenloftu z różnych miejsc wieloświata, tylko anonimowe potwory. 

Baśniowe GniazdaEdytuj

Tak jak na planie pseudożywiołu kwiatów można znaleźć bardzo dużo baśniowych stworzeń, tak i tutaj po przeciwnej stronie planu żywiołu drewna jest ich bardzo wiele. W przeciwieństwie jednak do pierwszego z planów, istoty baśniowe w tej sferze skłaniają się ku złu, zniszczeniu i złośliwości, zgodnie z wolą swojej boskiej patronki.

Ze względu na nieprzyjazne warunki planu, populacje poszczególnych rodzajów istot baśniowych skupiały się razem, dostosowując zamieszkiwane otoczenie do swoich specyficznych potrzeb. Owe miejsca dzięki magii i wysiłkowi przekształciły się ostoje różnych baśniowych ras a przez podróżnych zostały ochrzczone mianem Baśniowych Gniazd. 

W baśniowym gnieździe jak sama nazwa wskazuje mieści się leże i schronie jednego z rodzajów istot baśniowych, które są wyłącznymi mieszkańcami takich miejsc, niekiedy dzieląc je z hodowanymi ofiarami. Każde gniazdo jest inne, chociaż jak można się domyśleć te należące do tego samego rodzaju stworzeń są do siebie bardzo podobne.

Oto przykładowe Baśniowe Gniazdo czerwonych kapturków

Twierdza KrzykuEdytuj

Z zewnątrz miejsce to wygląda tak jak wskazuje na to jego nazwa. Jest to zamek zbudowany z wielkich bloków kamienia. Jego przysadziste wieże rosną we wszystkich kierunkach tworząc z budowli swoistego monumentalnego jeżowca wiszącego na cierniowych pnączach. W dosyć licznych, choć niewielkich oknach często świecą słabe światła, oznaczające że miejsce to jest zamieszkałe. Śmiałek który nie słyszał śpiewki o tym miejscu łatwo może się skusić takim widokiem i wejść do środka przez jedne z kilku wrót. Za takimi wrotami znajduje się spory przedsionek, zazwyczaj pusty ze schodami prowadzącymi do wnętrza twierdzy. Środek zaś to istny labirynt kamiennych tuneli z rzadkimi pochodniami przymocowanymi do ścian. Wilgotne i pełne cieni korytarze przywodzą na myśl olbrzymi loch. Drugie słowo w nazwie tego miejsca wzięło się od częstych krzyków jakie wydobywają się z tych przeklętych murów. Wielka wataha czerwonych kapturków wałęsa się po tym lochu wyłapując nieostrożnych podróżnych, po czym torturuje ich i zabija. W wielu miejscach widać rozbryzgi krwi i ślady tortur. W samym środku warowni znajduje się coś na kształt sali balowej pełnej jednak zeschłych lub gnijących szczątków nieostrożnych trepów. Pomieszczenie to często nawiedzane jest przez zawodzące duchy i zjawy martwych podróżnych, co przez czerwone kapturki uważane jest za kolejną rozrywkę.

Bóstwa, moce i boskie krainyEdytuj

BóstwaEdytuj

MoanderEdytuj

Chociaż plan energii negatywnej jest miejscem ostatecznego rozpadu, zniszczenia i nie-egzystencji, to jednak jego ciemna pustka nie odzwierciedla w sposób zadowalający (dla wielu) tego co można rozumieć poprzez rozkład, gnicie i śmierć przyrody. Bliższy tym stwierdzeniom jest plan pseudożywiołu cierni, który ukazuje ostateczny kres i koniec całego życia przyrody, roślin jak i zwierząt.

Owa natura była bardzo bliska dla pewnego bóstwa. Moander, Gnijący Bóg, kiedy tylko zdał sobie sprawę z istnienia tego planu praktycznie od razu posłał tu, wzorem innych Mocy, swojego potężnego awatara. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że czuł się tutaj lepiej niż w domu. Cały plan wewnętrzny, niezależny od wiary istot, pełen zgnilizny, zepsucia i śmierci, czysta moc do wzięcia. I faktycznie, przez wiele, wiele wieków awatar Moandera był największym postrachem i potworem w tej sferze. 

Wszystko to jednak się skończyło wraz ze śmiercią bóstwa. W okresie nazywanym w kryształowej kuli Abeir-Torilu, Czasem Kłopotów, Moander został zabity przez śmiałka nazywającego się Poszukiwacz Wyvernspur. Ów śmiałek przejął boską iskrę ex-mocy i sam stał się bóstwem. 

Co zaś się stało z awatarem na planie pseudożywiołu cierni? Logicznym wydawałoby się, że awatar, czyli de facto pusta skorupa, projekcja bóstwa, bez swoistego "zasilania" musiał zniknąć, rozpłynąć się w powietrzu. Tak się jednak nie stało. Jakimś, niepojętnym dla nikogo sposobem awatar zdołał się utrzymać, zaistnieć jako osobny byt. Siwobrodzi twierdzą, że wszechobecna zgnilizna i zepsucie, czyli czysta domena Moandera dała awatarowi potrzebną moc do zaistnienia, do zwiększenia swojej mocy, co doprowadziło do tego, że stał się Aspektem martwego bóstwa, jego cząstką która przeżyła, osłabiona lecz mimo wszystko żywa. Jednym słowem Moander nadal żył. 

Nie był on już na tyle silny żeby zsyłać swoim kapłanom czary, czy w jakikolwiek inny sposób dać znać swoim wyznawcom że nadal żyje, co doprowadziło praktycznie do zniknięcia jego kultu. To także powinno doprowadzić do jego ostatecznej śmierci, lecz znów tak się nie stało. Aspekt Moandera, przejmując moc wypełniającą plan wewnętrzny stał się nie tylko częścią bóstwa (zależnego od wiary wyznawców) ale potężnym bytem, istniejącym tak czy siak, bez względu na wiarę. W pewnym sensie stał się czymś na kształt Władców Demonów czy Niebańskich Doskonałości.

Zdezorientowany i wściekły zaszył się w swojej krainie na tym planie, od wielu już lat nie wyściubiając zeń nosa, boleśnie świadomy tego, że jeśli teraz by zginął, byłaby to śmierć ostatecznie ostateczna.

Aspekt Moandera wygląda przedziwnie, niczym jakieś wynaturzenie, którym w istocie jest. Postać jest z grubsza humanoidalna, przystojna, acz bardzo obca, ludzka twarz ozdobiona jest jednolitymi zielono opalizującymi oczyma. Po bokach twarzy jak i na głowie, zamiast włosów ma długie, gęste pióra o metalicznym połysku. Ludzki tors, ramiona i nogi nie mają skóry, lecz składają się z licznych, większych lub mniejszych chitynowych płytek układających się w kształt człowieka. Ludzkie dłonie wyposażone są w długie, krzywe pazury na końcach palców, a z pleców wyrastają dwie pary owadzich odnóży zakończonych długimi, haczykowatymi kolcami. 

Istota dysponuje kilkoma wrodzonymi zdolnościami magicznymi, lecz większość tych mocy zniknęła kiedy aspekt został odcięty od swojego źródła boskości. Dlatego też Aspekt Moandera zaczął rozwijać się na drodze kapłańskiej, lecz nie czci on żadnej mocy czy boga, lecz idee zniszczenia i rozkładu, siły jakie uosabiał przed utratą boskości.

AbominacjaEdytuj

Kraina Aspektu Moandera zmieniła się nieznacznie od czasu utraty jego boskości. Kiedyś siedzibą awatara była ogromny nowotwór, rozwieszony niczym pajęczyna pomiędzy wielkimi cierniowymi pnączami. Bezustannie pulsował i szumiał, kiedy skażona krew płynęła jego żyłami. W wielkich komorach i tunelach krążyli nieumarli i wynaturzenia najgorszego rodzaju, polując na siebie dla zabawy, pożywienia czy wiedzeni czystą żądzą krwi. Niemniej jednak wszystkie potwory były posłusznymi sługami awatara, spełniając każdy jego kaprys.

Teraz w zasadzie siedziba wygląda podobnie, lecz zaszło w niej trochę zmian. Z zewnątrz nie widać już tylko pulsującego mięsa, w kilku miejscach nowotwór obumarł pozostawiając sczerniałe, gnijące szczątki sączące lepką i cuchnącą ropę. W innych zaś miejscach cielsko obrosło chitynowymi płytami. W środku jest znacznie ciszej, nowotwór powoli obumiera nie podtrzymywany mocą samego Moandera. Istoty w jego wnętrzu zdziczały zupełnie, atakując wszystko, nawet własnych braci, a także nowo powstały aspekt.

Królowa Ciemności i PowietrzaEdytuj

Tak samo jak na planie pseudożywiołu kwiatów, także i na tej sferze wiele jest istot baśniowych, tyle że tutaj ich charakter bliższy jest złu i chęci niszczenia. Nie powinno więc dziwić, że analogicznie jak na pierwszym z planów, także tutaj znalazł swoje miejsce awatar baśniowego bóstwa. Siostra Tytani, Królowa Ciemności i Powietrza wysłała swoje odbicie na ten plan w tym samym czasie co jej bliźniczka. Było to niedługo po skorumpowaniu Królowej przez czarny diament, lecz jeszcze w czasach kiedy objawiała się ona w fizycznej formie, co oznacza że jej awatar także przyjmuje materialną postać.

Awatar Królowej wygląda jak przepiękna kobieta. Długie, kruczoczarne włosy najczęściej spływając jej swobodnie po plecach. Jej twarz jest wyjątkowo urodziwa, a jej rysy są mieszaniną ludzkich i elfich, dla każdej z ras tak samo oszałamiająco piękna. Mierzy około 180 cm wzrostu, lecz jest bardzo szczupła, chociaż jej kobiece atrybuty są odpowiednio ukształtowane. Ubiera się prawie zawsze w suknie, w różnych kolorach choć jej ulubionym są krwista czerwień i czerń. Z pleców wyrastają jej duże, opalizujące motyle skrzydła ozdobione psychodelicznym wzorami, które co jakiś czas się zmieniają i bezustannie pulsują hipnotycznie. 

Natura awatara jest taka sama jak Królowej, czyli jest ona kapryśna, zmienna i okrutna. Z założenia wszystkie istoty baśniowe mieszkające na tym planie służą jej, lecz jeśli nie jest ona w stanie samodzielnie wyegzekwować posłuszeństwa, to czarodziejski lub ma tendencje do niesubordynacji. Królowa nie ma większych planów co do tego miejsca, zadowala się spełnianiem swoich zachcianek i kaprysów, dosyć często prowadząc długofalowe plany gnębienia innych mieszkańców i podróżnych które mogą przynieść jej rozrywkę. Królowa często sprowadza sobie kochanków, wybierając ich z pośród podróżnych. Tacy śmiałkowie rzadko mają szczęście odejść wolno, najczęściej pozostają niewolnikami Królowej lub są zabijani.

Dwór ZimyEdytuj

Obszar i miejsce gdzie przebywa awatar Królowej Powietrza i Ciemności nazywany jest Dworem Zimy. Sam "pałac" wygląda niezwykle gdyż jest to luźne skupisko sal i komnat połączonych ze sobą, stworzonych z różnych rodzajów lodu. Największa kopuła jest siedzibą samego awatara, a mniejsze lodowe sfery połączone wijącymi się tunelami są siedzibą najbliższych dworzan oraz miejsc takich jak więzienie i sale tortur. Z zewnątrz wszystko to wygląda niezwykle i dosyć topornie, jednak wewnątrz sprawa ma się zupełnie inaczej. Lodowe sale są misternie rzeźbione i bardzo luksusowe. Niewolnicy i same istoty baśniowe wykonują wszystkie niezbędne przedmioty i są one zawsze świetnej jakości. Dom królowej stanowi wielka sala tronowa oraz kilkanaście osobistych komnat o różnym przeznaczeniu. W innych kopułach znajdują się osobiste siedziby dworzan, urządzone według ich widzimisię.

Cały obszar w około pałacu jest bardzo zimny, nieustanna śnieżyca utrudnia podróż, a jedynie słudzy Królowej posiadają specjalne uprawnienia i są chronieni przed nawałnicą. Burza śnieżna rozciąga się w promieniu kilkunastu kilometrów od pałacu w każdym kierunku.

Plany Wewnętrzne - Plany Drewna
Plan Żywiołu Ognia Plan Żywiołu Ziemi
Plan Parażywiołu WęglaPlan Parażywiołu Gleby
Plan Żywiołu Drewna
Plan Energii Pozytywnej Plan Pseudożywiołu KwiatuPlan Żywiołu Drewna Plan Pseudożywiołu CierniPlan Energii Negatywnej
Plan Żywiołu Drewna
Plan Parażywiołu PyłkuPlan Parażywiołu Koralu
Plan Żywiołu Powietrza Plan Żywiołu Wody

Więcej w Fandom

Losowa wiki